WYCIECZKA DO GNIEZNA
11 grudnia byliśmy na super wycieczce w Gnieźnie, w której uczestniczyło 10 uczniów, a także 3 "marudnych", ale za to śmiesznych wychowawców (Pani Halinka, Pani Magda i Pan Krzysiu). Zwiedzanie zaczęliśmy od jak my to nazwaliśmy "bombkowni" czyli fabryki bombek i ozdób choinkowych "OZDOBA". Pani przewodnik pokazała nam wszystkie etapy produkcji bombek. Zaczęła od pomieszczenia, w którym z małej przezroczystej rurki podgrzewanej w wysokiej temperaturze robione są różne bombki. Takie szkiełko trafia do formy i ozdoba zmienia kształt np. staje się gwiazdką. Następnie w drugim dziale pani wlewa specjalny płyn do wnętrza bombki (nikt nie zdołał zapamiętać jego nazwy), dzięki czemu p zanurzeniu we wrzątku staje się ona srebrna. W tym dziale jednak żadne z nas nie chciałoby pracować, gdyż niestety zapach był mało przyjemny. Następny etap to nadawanie odpowiedniego koloru bombce. Wszystkie te pomalowane bombki, aby wyschły trafiają do pieca nazywanego suszarnią. Potem już tylko zdobienie, na bombkach mogą być napisane wasze imiona lub narysowany bałwanek, choineczka, prezent itd. Wszystkie te ozdoby trafiają do hurtowni i sklepów, gdzie możecie je kupić i zawiesić na choince. Młodzi uczestnicy naszej wyprawy dostali bombki ze swoim imieniem na pamiątkę, znalazła się także jedna specjalnie wykonana dla przesympatycznego Pana Kierowcy.
Wprost z bombkowni pojechaliśmy busem do Katedry Gnieźnieńskiej, która zaskoczyła nas swoją wielkością. Zobaczyliśmy całą ze złota trumnę, w której podobno spoczywają zwłoki Św. Wojciecha.
Byliśmy też w Prymasowskim Wyższym Seminarium Duchownym w Gnieźnie, gdzie diakon Mikołaj opowiedział nam o życiu młodych ludzi, którzy po skończeniu szkoły średniej chcą pogłębić swoją wiedzę o Bogu i uczyć się jeszcze 6 lat, aby zostać księdzem. Dowiedzieliśmy się też, że niestety księża nie mogą mieć dziewczyn ani żon czyli nie zakładają rodziny.
Po powrocie do Inowrocławia poszliśmy do Mc Donald's, gdzie odzyskaliśmy siły jedząc zestawy Happy Meal. Uczniowie już czekają na następną wycieczkę, tym razem do Biskupina i Rogowa, gdzie podobno żyją dinozaury
tekst i foto: Krzysztof Maszudziński